– VALKOR... – Głos Vaelith przepełniał smutek, gdy podeszła do niego. On nie zareagował na jej obecność; pogrążony w myślach, wciąż wpatrywał się w okno. Westchnęła i objęła go od tyłu ramionami, co sprawiło, że drgnął. Nadszedł dzień, którego oboje się lękali – dzień jej wyjazdu. Przez ostatnie kilka dni starali się w pełni wykorzystać każdą chwilę, mimo napiętych grafików. Po spotkaniach z deleg






