AETHRA czuła się jednocześnie nieswojo i niezręcznie. Wiedziała, że to nie pierwszy raz, kiedy je posiłek z władcami – w końcu siedzieli razem wczoraj wieczorem. Jednak z jakiegoś powodu atmosfera dzisiejszego ranka przytłaczała ją bardziej niż wcześniej.
Wpatrywała się w swój talerz, tracąc apetyt. Wszyscy inni zdawali się jeść normalnie, ale brzęk sztućców tylko potęgował jej napięcie.
– Dlaczeg






