— ILIANO — zawołał Antonius, a jego głos poniósł się echem po schodach, gdy tylko dostrzegł siostrę schodzącą na dół. Siedział wygodnie na kanapie z kubkiem w dłoni, a ciemna kawa powoli wirowała w naczyniu, gdy ją obserwował. Iliana zatrzymała się w pół kroku, przenosząc na niego wzrok i ściągając brwi w oczekiwaniu na to, co ma jej do powiedzenia.
— Dlaczego Aethra ostatnio nie zagląda? Kiedyś b






