Elizabeth
Ekscytowałam się po tym, jak Aerys mnie naznaczył. Nasza więź stała się silniejsza. Pragnęłam być u jego boku w każdej godzinie. Cieszyłam się, że jestem częścią rodziny Chasia. Po cudownym późnym śniadaniu, mój przeznaczony oprowadził mnie po terytorium stada. Było ekstrawagancko, a bogactwo rzucało się w oczy – nic dziwnego, że cieszyli się tak złą sławą.
Mieli około pięciu głównych






