Gniew Cilliana zapłonął, gdy pomagał Tess wstać. Posłał Kierze wściekłe spojrzenie, a jego głos przepełniała frustracja i rozczarowanie.
"Kiero, nie mogę uwierzyć, że uciekasz się do przemocy" – zganił ją surowym tonem. "Ufałem, że zaopiekujesz się moją przyjaciółką, a ty tak się zachowujesz?"
Serce Kiery zamarło, gdy zdała sobie sprawę z powagi sytuacji. Manipulacja Tess zadziałała i znów znalazł






