Sophie wpatrywała się w Charmaine. „Jest naprawdę dobra dla Willow i tylko jej okazuje matczyną miłość”.
Ysabelle, która przyszła szukać Sophie, poczuła ogromny gniew, gdy usłyszała słowa Charmaine. Co za potworność! Jak ona śmie wygadywać takie bzdury Sophie w tak cudownym dniu!
Ysabelle podbiegła i osłoniła Sophie własnym ciałem.
— Martwisz się o Willow, bo to twoja córka. Ale czy Sophie też nie






