„Dokładnie! Bądź szczęśliwa, Sophie” – powiedział Sunny. Wiedział, co czuje Mark, ale w tym momencie ważniejsze było szczęście Sophie.
Kiedyś brakowało jej pewności siebie.
Z czasem stawała się coraz bardziej zaradna, aż do punktu, w którym sama potrafiła zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa.
Niemniej jednak była kobietą; potrzebowała kogoś u swego boku.
„W porządku. Będę. Nie martwcie się, chło






