"Jenson!"
Lwi ryk Whitney rozległ się po całym akademiku.
"Wychodź, ty wstrętny łajdaku."
Jenson siedział cicho w wykuszu standardowego pokoju w akademiku. Przed nim stała drewniana sztaluga ze świeżo namalowanym portretem.
Jenson wpatrywał się w łagodną i piękną kobietę na portrecie zasnutymi mgłą oczami.
Whitney wpadła do środka, oparła ręce na biodrach i tupiąc, podeszła do Jensona. "Zrobiłeś c






