Sera posłała Yumi tajemnicze, subtelne spojrzenie, po czym odeszła z uśmiechem na ustach.
W tej właśnie chwili nie czuła się już stłamszona ani zduszona. Nawet jej kroki stały się lekkie jak piórko.
Dłoń Yumi powędrowała do jej czerwonych ust, a z oczu emanował jadowity, drwiący uśmiech.
"Och, Angeline. Nawet jeśli Serze się nie powiedzie, jestem pewna, że twoje ciało nie będzie w stanie znosić pr






