Widząc, że Sonia nie zamierza mu nic wyjawić, Toby uniósł brew i postanowił nie naciskać. Zamiast tego na jego twarzy pojawił się blady uśmiech. „Dobrze, nie rozmawiajmy już o Tomie. Czuję się niekomfortowo, gdy wspominasz o innym mężczyźnie. Po co do mnie dzwoniłaś?”
Wydęła wargi. „Dlaczego jesteś tak pewny, że coś się dzieje za każdym razem, gdy dzwonię? A co, jeśli po prostu się nudzę i potrzeb






