— Masz na myśli Lynette? — Toby uniósł brew.
<i>Pyta o Harry'ego, a teraz o jego wnuczkę? O co jej chodzi?</i>
— Więc tak ma na imię. — Uśmiechnęła się lekko. — To urocze imię, ale nie odpowiedziałeś jeszcze na moje pytanie. Co sądzisz o pannie Lore?
Zastanowił się, a w jego umyśle pojawiła się twarz młodej dziewczyny. Obraz był tak niewyraźny, że ledwo potrafił przypomnieć sobie rysy jej twarzy.






