— Utrzymuję z nimi kontakt. — Charles potarł nos z lekkim zażenowaniem. — Cóż, ty też go znasz. Nazywa się Lance Walters i był moim podwładnym w liceum.
— Wiem. Wydawał się trochę niemrawy, ale był lojalny i całkiem silny. — Sonia skinęła głową.
— Zgadza się. Kiedy ojciec dał mi szkołę, musiałem opuścić gang i powierzyłem go Lance'owi. Nie uczył się najlepiej, ale miał żyłkę do spraw ulicznych i p






