Toby zauważył drobne ruchy Sonii, a w jego oczach błysnęła radość. Odsunął telefon od ucha i włączył tryb głośnomówiący.
Kiedy usłyszała, że rozmowa została nagłośniona, zrozumiała, że mężczyzna zorientował się, iż podsłuchuje, i natychmiast poczuła zażenowanie.
Czuła się, jakby przyłapano ją na kradzieży.
Dobrze się jednak stało, że to zauważył. Teraz nie musiała już kombinować ani martwić się, ż






