„Przesada?” Jakby usłyszała coś niedorzecznego, Rose uderzyła w stół i prychnęła: „Panie Lore, w pana oczach Toby i Sonny potraktowali tę sprawę zbyt poważnie, prawda?”
„A czyż tak nie jest?” Harry był wyraźnie wzburzony. „Tak, Lynette zawiniła, ale nie miała złych zamiarów. Czy Toby musi zrywać więzi z moją rodziną tylko z tego powodu? Czy nie wystarczy, że przeprosiliśmy?”
„A więc takie jest pan






