Chciał ją zapytać: <i>Czy nie widzisz, że jestem zły?</i>
Słowa cisnęły mu się na usta, ale nie potrafił niczego z siebie wydusić.
Wytrącony z równowagi Charles wyciągnął z kieszeni paczkę papierosów, wyjął jednego i włożył między wargi, chcąc go odpalić.
Zanim jednak płomień zdążył dotknąć papierosa, przypomniał sobie o czymś, spojrzał w stronę łóżka na Daphne, która nie zwracała na niego najmnie






