To było pewne.
Jednak te założenia opierały się na fakcie, że tamtymi uczniami nie była Sonia.
Dla Toby'ego Sonia zawsze stanowiła wyjątek.
W relacji z nią zawsze stawał się łagodny. Nawet teraz, gdy występował w roli jej nauczyciela, wciąż uczył jej z delikatnością i cierpliwością.
Początkowo Sonia martwiła się, że on uzna ją za głupią, jeśli nie zdoła pojąć materiału, i że w końcu straci do niej






