Toby dotknął czubka nosa. „Jak dokładnie do ciebie trafiły? Szczerze mówiąc, sam byłem zaskoczony, ale teraz, gdy o tym myślę, to musiał być nasz los. Musieliśmy być sobie przeznaczeni, a to Bóg mi o tym przypomniał, sprawiając, że wysłałem mango do osoby, która powinna była je otrzymać zamiast tamtej”.
Jego słowa sprawiły, że Sonia poczuła się całkiem zadowolona.
Toby kontynuował: „Jeśli z tego p






