– Na zdrowie! – Sonia wzniosła toast w jego stronę.
Brzęk!
Gdy ich kieliszki się zetknęły, Sonia odchyliła głowę i upiła łyk wina.
W chwili gdy trunek spłynął jej do gardła, mimowolnie westchnęła z zaskoczenia.
Toby odwrócił się i zapytał: – Co się stało?
– To czerwone wino jest takie słodkie – powiedziała Sonia, odstawiając kieliszek.
Uśmiechając się, odpowiedział: – Oczywiście, że tak; specjalni






