Na twarzy Nancy natychmiast pojawił się poważny wyraz. „To poważna sprawa, więc potrzebuję czasu na zastanowienie. W każdym razie dam ci odpowiedź, gdy tylko podejmę ostateczną decyzję!”
Zachary rzucił spojrzenie w stronę sali bankietowej. „Mam nadzieję, że twój bankiet na tym nie ucierpiał”.
Uśmiechnęła się, kręcąc głową. „Nie martw się. Ponieważ zajęliśmy się wszystkim na tyłach sali, goście są






