„Cieszę się, że to on; cieszę się, że żyje”.
Charlotte była tak podekscytowana, że zwróciła uwagę tylko na pierwszą część jego wypowiedzi. Drugą część całkowicie zignorowała.
„Powinnaś to potwierdzić, gdy będziesz na miejscu”. Gordon nie powiedział nic więcej. „Poza tym ten szpital należy do rodziny Gold i już wzmocnili ochronę. Nikomu z mediów ani osobom postronnym nie wolno wchodzić. Musiałem zn






