Policjant pośpiesznie zapytał: „Panie Nacht, czy wie pan, kto wzniecił pożar?”
„Nie wiem...” Choć głos Zachary'ego był słaby, jego ton brzmiał bardzo stanowczo. „W każdym razie to nie moja żona!”
Mówiąc to, ujął dłoń Charlotte.
Jego postawa ją poruszyła. Nie liczyło się to, że wszyscy inni w nią wątpili, dopóki on jej ufał.
Wyraz twarzy Nancy spochmurniał, gdy zobaczyła tę scenę. Niemniej jednak p






