Stojąc przy oknie na drugim piętrze, Zachary obserwował, jak Kyle i Cain wsadzają dzieci jedno po drugim do samochodu, po czym odjeżdżają.
Kiedy Jamie pomachał mu z wnętrza auta, odmachał mu z ciepłym i czułym uśmiechem.
Konwój odjechał i wkrótce zniknął mu z oczu.
Wzdychając z ulgą, Zachary zaciągnął zasłony, po czym odwrócił się, by dokładnie zlustrować pokój. Gdy upewnił się, że teren jest czys






