Morgan pospiesznie wyjęła pigułkę i podała ją Charlotte.
Po połknięciu leku Charlotte zamknęła oczy i próbowała odzyskać panowanie nad sobą.
— Nie sądziłam, że pan Brown może cię zdradzić — skomentowała Morgan. — Jaka szkoda, że tak bardzo mu ufaliśmy i uważaliśmy go za przyjaciela.
— Michael musi być pionkiem w czyjejś grze — powiedziała Charlotte zachrypniętym głosem.
Mówienie zdawało się koszto






