– Chcesz powiedzieć, że gadam bzdury?
Tym razem Francesca zareagowała błyskawicznie, rzucając mu wściekłe spojrzenie.
– Oczywiście, że nie. Każde twoje słowo jest najwyższej wagi.
Instynkt przetrwania Zachary’ego był bardzo silny. W tej chwili mógł poruszać jedynie głową, więc jego przeżycie zależało wyłącznie od nastroju Franceski.
„Nie odważę się jej podpaść”.
– Hm! Jednak nie jesteś taki głupi!






