Charlotte właśnie miała wysłać do Danrique'a wiadomość, gdy ten sam do niej zadzwonił.
– Słyszałam, Danrique – powiedziała, odbierając natychmiast. – Dziękuję ci!
– Nie ma za co dziękować. – Danrique brzmiał tak samo powściągliwie jak zwykle. – Kiedy sprawa z Nachtami zostanie rozwiązana, masz natychmiast wracać do Erihal.
– Danrique...
– I jeszcze jedno – przerwał Danrique, w ogóle nie zważając n






