Perspektywa trzeciej osoby
To był piękny dzień, słońce świeciło jasno, choć nie tak jasno jak Jagger. Jericho szedł za rękę z Jaggerem, słuchając kolejnej z jego opowieści. Uwielbiał to, jak dużo mówi jego mały promyk słońca. To ułatwiało Jerichowi sprawę, bo on sam miał trudności z wymyślaniem tematów do rozmowy. Trudno o to, gdy życie przed spotkaniem Jaggera było pasmem nieszczęść. Nie miał wie






