Po odzyskaniu pamięci z trwającej lata amnezji, były Król Mafii poprzysiągł, że odzyska swoją koronę.
Wykiwali go. Jego zastępca i miłość jego życia. Był głupcem, że im uwierzył. Nie powinien był ignorować znaków. Nie powinien był pozwalać, by narkotyki otępiły jego zmysły. Zło już się dokonało.
Teraz wyraźnie pamiętał noc, kiedy jego zastępca omal go nie zabił.
Uznawszy go za martwego, wrzuc






