Qin Lianyi zamrugała nerwowo. Co do... Nie zamierzał jej go oddać?
– Mam ci zapłacić? – Qin Lianyi poczuła się idiotycznie, wypowiadając te słowa. Biorąc pod uwagę jego obecny status, czy on w ogóle przejmowałby się pieniędzmi?
Rzeczywiście, uśmiechnął się cynicznie i spojrzał na nią, jakby była kompletną kretynką.
– Więc czego ode mnie oczekujesz? – zapytała, biorąc głęboki oddech. Ryzyk fizyk. D






