– Zaczekaj. – Natychmiast ją chwycił. – Jesteś zła? Wcale nie zamierzałem z pogardą wyrażać się o twojej pracy.
Spojrzała na niego zdziwiona. – Nie jestem zła. – Gdyby miała złościć się z takich powodów, już dawno umarłaby z gniewu.
– Jeśli chcesz, mogę znaleźć ci lepszą pracę – powiedział Gu Lichen.
– Panie Gu, nie sądzę, byśmy byli tak blisko. Nie musi mi pan pomagać w szukaniu nowej pracy. Jest






