Droga do magazynu zdawała się dłużyć w nieskończoność. Przez głowę Desmonda przelatywały tysiące myśli – o tym, gdzie może być Everly i w jak wielkim niebezpieczeństwie się znajduje. Jego uścisk na kierownicy zacieśniał się, gdy pędził przez ulice miasta, skupiony tylko na jednym celu. Musiał ją odnaleźć. Musiał to zakończyć.
Kiedy w końcu dotarł na miejsce, okolica okazała się odludna – idealne m






