Słowa Desmonda dźwięczały w głowie Jaxona, gdy powoli odzyskiwał przytomność. Pulsujący ból głowy i gorzki posmak w ustach były bolesnym przypomnieniem wczorajszego załamania. Jęknął, próbując poskładać w całość strzępy wspomnień.
„Proszę” – odezwał się łagodny głos. Otworzył oczy i zobaczył Everly podającą mu szklankę wody i aspirynę. „To powinno pomóc”.
Jaxon przyjął je z wdzięcznością, rozgląda






