Tydzień mijał powoli, rozmywając się w korowodzie zebrań zarządu i arkuszy kalkulacyjnych, ale Everly nie potrafiła otrząsnąć się z pamięci o tym, jak Desmond rozmawiał z jej matką. Jego łagodny uśmiech i pełne troski pytania wciąż odtwarzały się w jej umyśle – był to popis gry aktorskiej, który jednak poruszył struny w jej sercu.
Zaszyła się w pracy, zostając do późna w biurze, by uniknąć przytła






