Carys siedziała w słabo oświetlonym pokoju, obejmując ramionami krzesło, podczas gdy wieczór przechodził w noc. Alaric siedział naprzeciwko niej, a na jego twarzy malowało się rozdarcia między poczuciem winy a frustracją; oboje w milczeniu wpatrywali się w nicość.
Strażnicy Sloane majaczyli przy drzwiach, a ich obecność była nieustannym przypomnieniem o jej uwięzieniu. Carys zerknęła na Alarica, c






