Lo i Alfowie patrzyli z otwartymi ustami, gdy te dwie kobiety się ściskały. Jedna Wilczyca, druga ludzka czarownica. A jednak, jakimś cudem, twierdziły, że są siostrami. To nie był tylko zwrot retoryczny czy puste słowa. Teraz, gdy ta myśl została wypowiedziana, Lo dostrzegła przebłyski rozpoznania zestalające się w niezaprzeczalne wspólne cechy u obu.
Przeszywająca szmaragdowa zieleń ich oczu, g






