— Nie.
Połączenie ucichło, a Lo mrugała gwałtownie, jej neurony pracowały na pełnych obrotach, próbując przetworzyć fakt, że jej brat właśnie kategorycznie odrzucił tak prostą prośbę o informacje, i dlaczego, u licha, tak się stało.
— Słucham? — zapytała w końcu. — Co to znaczy „nie”?
— To znaczy, że nie uważam za dobry pomysł, byś mieszała się w sprawy Barrow Crest — powiedział głosem surowym i n






