Nancy zrozumiała, co się stało, i poczuła ukłucie poczucia winy. W końcu to po części z jej winy nie świętowali wtedy Walentynek tak, jak powinni.
„Dziękuję” – powiedziała, mocno przytulając Gideona.
Gideon w odpowiedzi objął ją w talii.
Oboje trwali w uścisku pośród deszczu kwiatów. Scena była niemal nierealna, jak ze snu.
Gdy Ellie na to patrzyła, wbijała paznokcie w dłonie, aż zaczęły krwawić.






