„Nie rozumiem, o czym pan mówi, panie Seabourne. Jesteśmy w trakcie randki, więc proszę wyjść” – powiedziała spokojnie Nancy, zamykając drzwi.
Ellie ruszyła naprzód, by otworzyć drzwi, ale kelner ją powstrzymał. „Proszę państwa, proszę nie przeszkadzać innym gościom”.
Ellie zacisnęła zęby i pomogła Malcolmowi wstać.
Malcolm czuł się tak, jakby to kopnięcie pogruchotało mu żebra. Ból był rozdzieraj






