Elara i Kaelen
Elara
Kiedy docieramy do sali szpitalnej Agaty, zatrzymujemy się przed drzwiami. Przez małe okienko widzę ją leżącą w łóżku; rurki i przewody łączą ją z różnymi maszynami. Wygląda tak drobno, tak krucho.
– Jesteś gotowa? – pyta cicho Kaelen.
Biorę głęboki oddech i potakuję. Nigdy nie będę gotowa, by pożegnać się z Agatą, ale nie możemy tego odwlekać.
Lekarka spotyka nas w progu. – P






