Harper
Para wciąż lgnęła do mojej skóry, kiedy wyszłam z łazienki, a ciepło prysznica szybko znikało pod wpływem chłodniejszego powietrza w domu. Owinęłam się jednym z grubych ręczników, mocno skręcając jego brzeg na piersi, żeby nie zsunął się, gdy szłam korytarzem.
Włosy miałam wciąż wilgotne, kapało z nich lekko na ramiona.
Kiedy dotarłam do stóp schodów, cisza domu znów mnie otoczyła.
Declan s






