# Rozdział 120: Gdy zobaczę damę...
POV Zarka
Wypełniony furią, żalem i poczuciem winy jednocześnie, zwracam się przeciwko Morwennie. Ona patrzy na drzwi, przez które właśnie zniknęła Elara, i uśmiecha się z satysfakcją, jakby wszystko potoczyło się po jej myśli.
Gniew we mnie narasta. Kim ona jest, żeby pojawiać się tutaj i tak ingerować w moje życie? Jak może sądzić, że ujdzie jej to na sucho? J






