Perspektywa Zareka
Wychodząc z windy, idę żwawym krokiem do pokoju, który służy mi za gabinet. Gdy otwieram drzwi, Jareth wstaje zza swojego prowizorycznego biurka.
– Witaj z powrotem, Alfo – mówi, a jego oczy przepełnia ciekawość, choć wzdryga się, gdy dostrzega kobietę idącą tuż za mną.
Kobietę, która choć ubrana jak Elara i mająca podobny odcień rudych włosów, zdecydowanie nie jest Elarą Valtho






