Punkt widzenia Zareka
Moje serce wciąż biło jak szalone, nawet po tym, jak Ezra nam przerwał, a Elara odeszła. Byłem tak blisko pocałowania jej, powrotu do tej samej chwili, którą dzieliliśmy lata temu, gdy trzymałem ją w ramionach i całowałem do utraty zmysłów, zanim uciekliśmy na górę, by się kochać.
Nie, to nie byłaby ta sama chwila. Nie tym razem.
Wtedy ją kochałem i o tym nie wiedziałem. Tera






