Perspektywa Zareka
Po zakończeniu rozmowy z Kaelenem wyszedłem z gabinetu i skierowałem się w stronę salonu. Elara i dzieci musiały już skończyć zabawę, bo w pomieszczeniu panowała teraz znacznie większa cisza. Zaglądając do środka, nie dostrzegłem Elary ani Fii. Był tam tylko Ezra, siedzący na kanapie. Na kolanach trzymał książkę, ale jej nie czytał.
Zachowanie Ezry wobec mnie napawa mnie smutkie






