Perspektywa Elary
Mogę przyznać, że we wczesnych godzinach porannych na chwilę zapomniałam o niebezpieczeństwie, w którym się znajdowałam. Powinnam była powiedzieć Zarekowi albo ochronie i nalegać, by wziąć ze sobą kogoś jeszcze, kto pomógłby zapewnić bezpieczeństwo Noxowi i mnie podczas śniadania.
Jednak sposób, w jaki Zarek się teraz zachowuje, przekracza wszelkie granice. Wiem, że jest zazdrosn






