Perspektywa Zareka
Obudziłem się następnego ranka z Elarą w ramionach; spała z policzkiem przyciśniętym do mojej piersi. Wciąż byliśmy w ubraniach z poprzedniej nocy, mniej lub bardziej, choć brakowało mi marynarki, a koszula była rozpięta do połowy, odsłaniając podkoszulek, który miałem pod spodem.
Jej ubrania były w podobnym nieładzie po wieczorze pełnym namiętnych pocałunków i czułości. Nasze p






