Perspektywa Elary
Gdy pojawił się Zarek, administracja szpitala przeniosła naszą grupę z głównej poczekalni do bardziej prywatnego pokoju gościnnego, w którym znajdowały się wygodniejsze fotele i kanapy. Był tam również ekspres do kawy, który Rafe natychmiast nastawił, oraz telewizor, którego nikt nie raczył włączyć.
Na tyle pewnym krokiem, na ile byłam w stanie, podeszłam do jednego z miękkich fo






