Punkt widzenia Elary
— Podano mi datę wypadku samochodowego — zaczął Gareth. — Potwierdziłaś mi potem, że w tamtym czasie straciłaś kontakt ze swoim wilkiem. Zgadza się?
— Tak — odparłam, próbując się przygotować, choć było to trudne, gdy nie miałam pojęcia, co nadchodzi.
A może wiedziałam, tylko wciąż byłam zbytnią tchórzem, by spojrzeć prawdzie w oczy, dopóki nie zostałam do tego zmuszona.
— Oba






