Punkt widzenia Elary
Nie chciałam, by te słowa brzmiały tak szorstko. To była kumulacja frustracji, która narastała aż do tego momentu.
Nienawidziłam tego, co mi się przytrafiło. Czułam się niekompetentna, nie potrafiąc dotrzeć do mojej wilczycy i sprowadzić jej z powrotem. Nienawidziłam też tego, jak bardzo byłam zmęczona, jak słabość zdawała się zakradać do mnie w momentach, gdy najmniej się jej






