Punkt widzenia Elary
Kiedy wróciliśmy do mojego domu, wiedziałam, że to tylko kwestia czasu, zanim Zarek zacznie mnie odwodzić od chęci pozostania w konkursie. Jego instynkt opiekuńczy był potężny, mimo że ostatnio wyraźnie starał się z nim walczyć. Wiedziałam, że nie powstrzyma się przynajmniej przed zasugerowaniem rezygnacji dla mojego bezpieczeństwa.
Doszliśmy aż do kuchni, gdzie nalałam nam po






