Punkt widzenia Elary
Zareagowałam, zanim zdążyłam pomyśleć. W jednej chwili byłam na scenie, w następnej przy wyjściu, tuż obok Zarka. Zacisnęłam dłoń na nadgarstku Vexii i odciągnęłam jej rękę od jego piersi.
Zarówno Zarek, jak i Vexia wydawali się zaskoczeni moim nagłym pojawieniem się. Po kilku oddechach na twarzy Zarka odmalowała się ulga. Vexia jednak wyglądała na poirytowaną, mrużąc nos.
Gwa






